Sekrety stylu: Willow Smith

 

Willow Smith to córka aktorskiej pary Jady Pinkett i Willa Smitha. Dlaczego to właśnie ją wybrałyśmy do naszego przeglądu? Ponieważ już nieraz udowodniła, że jest kimś więcej niż tylko córką sławnych rodziców. Jak większość hollywoodzkich dzieciaków ma już na swoim koncie kilka piosenek i ról filmowych, ale przede wszystkim słynie z celnych wypowiedzi. Otwarcie przyznaje, że używa swojej uprzywilejowanej pozycji do tego, by promować solidarność kobiet i wspierać przedstawicieli swojego pokolenia.

Drugim istotnym powodem jest to, że Willow pojawia się ze swoim bratem i rodzicami na branżowych imprezach niemal od urodzenia i od dawna zwraca na siebie uwagę swoimi oryginalnymi kreacjami. Bawi się modą i świadoma tego, że żyje w blasku reflektorów, robi z niej społeczny statement.

Czy to zasługa dobrych stylistów, czy też własnego wyczucia stylu?

Nawet jeśli Willow korzysta z pomocy profesjonalistów, to ostateczna decyzja na temat wyglądu z pewnością należy do niej. A doskonale widać to po zmianach, jakie zaobserwować można w jej stylizacjach od czasu, gdy stała się ambasadorką francuskiego domu mody Chanel.

Do 2015 roku modowe wybory Willow były odważnym ukłonem w stronę afro-amerykańskiej kultury. Z tego okresu najbardziej zapadła nam w pamięć jako „cool kid”, prezentując się w ekstrawaganckich różowych buto-spodniach firmy Converse, białej kurtce i słonecznych okularach. Innym takim przykładem był turkusowy dres firmy Adidas i pasujące kolorystycznie Reeboki, w których pokazała się w 2011 roku. Do tego Willow eksperymentowała już chyba z każdym rodzajem uczesania, poczynając od misternych warkoczyków, przez prostowane włosy po naturalny look, by obecnie z dumą nosić wspaniałe dredy.

Kiedy w 2015 roku przyjęła propozycję współpracy z Chanel, jej kreacje stały się nieco bardziej stonowane i eleganckie, ale nadal widać w nich tę samą młodzieńczą energię. W 2016 wystąpiła na pokazie Chanel w komplecie złożonym z turkusowego skórzanego bezrękawnika i rurek, do których dobrała motocyklowe rękawiczki bez palców i biało-brązowe oxfordy. Najbardziej kultowym elementem tej futurystycznej stylizacji był jednak makijaż w kolorze ubrania – mocny i połyskliwy jasnoniebieski cień, który rozprowadziła na powiekach i pod oczami. Jeśli już o tym mowa, to znakiem rozpoznawczym Willow stał się właśnie makijaż podkreślający oczy i przeciwsłoneczne okulary. Czy to pod wpływem francuskiego szyku, czy może z powodu wchodzenia w dorosłość w zestawach osiemnastolatki coraz częściej króluje też czerń. Wspomnijmy tu choćby o jej wystąpieniach podczas Tygodnia Mody w Paryżu (bezrękawnik i efektowna długa spódnica z organzy) czy pokazu Chanel, na którym pojawiła się w długiej spódnicy ozdobionej czarnymi piórami.

Wygląda na to, że gwiazdka nieraz nas jeszcze zaskoczy, a my z ciekawością śledzimy jej modowe eksperymenty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *